
Karteczka wysłana w ramach akcji Uwolnij pocztówkę. Zazwyczaj zapominam zrobić fotkę, a tutaj w ostatniej chwili udało się cyknąć.

I przy okazji zainteresowanych informuję,że "Edward Tulan" dotarł już do Krasnalki i czeka na kolejne chętne osóbki. Więc biegnijcie tam,a ja tymczasem chwalę się tym, co poleciało z książką. Ale to jednak książka jest cukierasem numer 1,bo naprawdę warto ją przeczytać.