Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 maja 2012
Wymianka słonecznikowa
Ponieważ jutro mnie nie ma (w zasadzie do 1 czerwca zostało troszkę ponad godzinkę)chwalę się prezentami w wymiance, którą zorganizowała Marysia. Ja dostałam cudowności od Cornelki2 i jeszcze raz pięknie dziękuję:-)).
A ja wysłałam moje decu wytworki do Doriss.Zdjęcia nie zawierają słodkości i przydasi, ale wysłałam:-)):
piątek, 30 marca 2012
Wymiankowo
W ostatnim miesiącu wzięłam udział w małej wymiance vintagowej u Boei. Wymieniałyśmy się zakładkami do książek i ATeCiakami. Byłam w parze z Aką, której pięknymi pracami się pochwalę:

Nie robiłam szczegółowych zdjęć, bo można je zobaczyć i na blogu Aki, i na blogu Boei. Ale muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona wszystkim, a nade wszystko cudownym zapachem jaki roztacza moja przesyłeczka. Dziękuję raz jeszcze za fajną zabawę!
Nie robiłam szczegółowych zdjęć, bo można je zobaczyć i na blogu Aki, i na blogu Boei. Ale muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona wszystkim, a nade wszystko cudownym zapachem jaki roztacza moja przesyłeczka. Dziękuję raz jeszcze za fajną zabawę!
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Wymianka
Wreszcie wykonałam i wysłałam wymiankowe prezenty dla Reni. Zeszło mi trochę dłużej niż przewidywałam, ale tak to już bywa. Mam nadzieję, że jednak czasowo nie było aż tak źle. Renata zaproponowała prywatną wymiankę już jakiś czas temu i ja wymiankowe upominki otrzymałam dawno, bo jeszcze w lutym. Dziękuję pięknie raz jeszcze. A oto prezentacja!
Renata zrobiła dla mojej maleńkiej Kasieńki takie ślicznoty...czyż nie słodkie???


Dodatkowo kawka i śliczna serwetka oraz super szydełkowa torebka dla mnie:


No i moje dla Reni wypocinki:



I kolejna skorupka, która poleciała do mojej koleżanki:
Renata zrobiła dla mojej maleńkiej Kasieńki takie ślicznoty...czyż nie słodkie???


Dodatkowo kawka i śliczna serwetka oraz super szydełkowa torebka dla mnie:


No i moje dla Reni wypocinki:



I kolejna skorupka, która poleciała do mojej koleżanki:
sobota, 2 kwietnia 2011
Cudeńka dla Edi
Tak, poznałyśmy się przy okazji super wymianki u Basi. W ramach tamtej zabawy, ja wysyłałam niespodziankę do Tukary. Oczywiście, Tukara nie byłaby sobą, gdyby dla mnie nie przygotowała niespodzianki...choć nie musiała. Przepiękny upominek kiedyś już prezentowałam. Teraz sprawiłyśmy sobie prywatną wymiankę wielkanocną. Paczucha od przyleciała kilka dni temu, a ponieważ nie mogłam się doczekać,pojechałam osobiście na pocztę, żeby ją wyrwać ;-)).Zostałam bardzo hojnie obdarowana i jak się dostaje taką bogatą pakę, to nawet ciężko to obfocić...bo każdy coś łapie i nie chce oddać. Biegałam z paczką to tu to tam...Przede wszystkim cudowna tunezyjska ceramika: kubeczek, miseczka oraz talerz do powieszenia!!! Oczywiście, chałwa, która rozpływa się w ustach...maniam ...z pistacjami.


Kreacja dla mojej Kasi. Przy okazji pokażę moją panienkę jak cudnie się prezentuje;-)):

Dostałam całą moc przydasi...!!! To ja jestem szczęściarą i to do kwadratu:

I dwa piękne szmaciane dromadery. Na razie moja córka została pozbawiona zabawki, bo ja mam jedną, Mateusz drugą;-)

Ale muszę Wam powiedzieć,że to nie wszystko,bo żeby wszystko pokazać...musiałam bym tu umieścić dużo zdjęć. TuKaro Kochana dziękuję Ci , dziękuję Ci,całuję ,ściskam...Buziole ogromne.


Kreacja dla mojej Kasi. Przy okazji pokażę moją panienkę jak cudnie się prezentuje;-)):

Dostałam całą moc przydasi...!!! To ja jestem szczęściarą i to do kwadratu:

I dwa piękne szmaciane dromadery. Na razie moja córka została pozbawiona zabawki, bo ja mam jedną, Mateusz drugą;-)

Ale muszę Wam powiedzieć,że to nie wszystko,bo żeby wszystko pokazać...musiałam bym tu umieścić dużo zdjęć. TuKaro Kochana dziękuję Ci , dziękuję Ci,całuję ,ściskam...Buziole ogromne.
wtorek, 8 marca 2011
I znowu wymiankowo
Przepraszam Was Kochani, że rzadko zostawiam komentarze, nie wyrabiam się czasowo, ale na pewno to nadrobię. Dobiegła końca zimowa wymianka u Marysi. Dziękuję za wspólną zabawę...to już trzecia wymianka u Moteczka, w której brałam udział. Tym razem dostałam cudne niespodzianki od Beaty. Swoim prezentem Kochana sprawiłaś mi ogromną radość, ogromną i bardzo Ci dziękuję raz jeszcze. Obrazek z literą E stoi w mojej sypialni i idealnie się tam wpasował, no i zawsze będzie mi przypominał tę wspaniałą wymiankę i Beatę.


A ja zrobiłam niespodziankę dla Cornelki:

A to pudełko wróciło do właścicielki po małym recyklingu. Dostałam w zamian masę wspaniałych rzeczy i wprawdzie nie mam fotki, mój błąd, ale tak bywa. Ale mam fotkę superanckiego stempla, który będzie miał u mnie swój debiut niebawem.



A ja zrobiłam niespodziankę dla Cornelki:

A to pudełko wróciło do właścicielki po małym recyklingu. Dostałam w zamian masę wspaniałych rzeczy i wprawdzie nie mam fotki, mój błąd, ale tak bywa. Ale mam fotkę superanckiego stempla, który będzie miał u mnie swój debiut niebawem.

piątek, 14 stycznia 2011
Wymianka
Kochani, dziękuję Wam za odwiedziny i wszystkie pozostawione komentarze. Kocham Was za to! Też staram się odwiedzać Wasze blogi jak najczęściej, ale nie zawsze jestem czasowo wydolna na tyle, by zajrzeć do wszystkich.Buziaki! Tymczasem do rzeczy. Zrobiłyśmy sobie z Marysią-Moteczkiem prywatną wymiankę. Jestem entuzjastką wszelakich Marysiowych wymianek, a teraz miałam okazję indywidualnie z Marysią się wymienić. Wysłałam serduchowy wieszaczek - zalterowany wieszak drewniany w nowej szacie ma witać gości, dodatkowo okleiłam notes i kalendarz. Natomiast ja dostałam przecudnej urody zakładki, bo musicie wiedzieć, że jestem ich zbieraczem. Moteczkowe zakładki są perfekcyjnie wykonane, są piękne...a zresztą sami zobaczcie:

Prezent został przez Marysię pięknie zapakowany. Niestety,nie zrobiłam zdjęcia zaraz po otrzymaniu, bo ciekawość wygrała.Nawet po czekoladzie zostało tylko wspomnienie. Uwielbiam białą czekoladę i do tego z orzechami...mniam! Dziękuję Ci jeszcze raz za tak piękny prezent. Ściskam z całego serca!


Poniżej są przeze mnie uczynione upominki:


Prezent został przez Marysię pięknie zapakowany. Niestety,nie zrobiłam zdjęcia zaraz po otrzymaniu, bo ciekawość wygrała.Nawet po czekoladzie zostało tylko wspomnienie. Uwielbiam białą czekoladę i do tego z orzechami...mniam! Dziękuję Ci jeszcze raz za tak piękny prezent. Ściskam z całego serca!


Poniżej są przeze mnie uczynione upominki:

czwartek, 30 grudnia 2010
Wymianka szufladowa
Wzięłam udział w serduszkowej wymiance w Szufladzie. Byłam w parze z Sylwią, blogową Sylwerado, od której otrzymałam cudownej urody materiałowe serca. Powiem szczerze, że oglądając na blogach takie cudeńka, sama chciałam takie mieć i mam. Oto one:

Piękne są, prawda? Jestem zachwycona!!! Dziękuję Ci Kochana raz jeszcze.Przygotowałam dla nich taki wieszaczek, a raczej wykombinuję dla nich jakiś retro...a teraz wiszą na takim:

A ja przygotowałam coś takiego:


Jeszcze pochwalę się,że mój wieszak powitalny został doceniony w konkursie Scrapujących Polek i dostałam piękne papiery & dodatki "Śnieżny poranek" od sponsora: Sklepiku na strychu.

Piękne są, prawda? Jestem zachwycona!!! Dziękuję Ci Kochana raz jeszcze.Przygotowałam dla nich taki wieszaczek, a raczej wykombinuję dla nich jakiś retro...a teraz wiszą na takim:

A ja przygotowałam coś takiego:


Jeszcze pochwalę się,że mój wieszak powitalny został doceniony w konkursie Scrapujących Polek i dostałam piękne papiery & dodatki "Śnieżny poranek" od sponsora: Sklepiku na strychu.
wtorek, 30 listopada 2010
Wymianka jarzębinowa cd.



No...wszystko już się wyjaśniło! Dominika paczuchę dostała i pokazała. Mogę spać spokojnie w tym przypadku i pokazać, co wysłałam.
środa, 22 września 2010
Lawendowo również ode mnie


Oczywiście, również przygotowałam lawendową niespodziankę. Jak zawsze, wykańczałabym swoje prace jeszcze , jeszcze bardzo dłuuuuuuugo, bo wiecznie wydaje mi się, że to nie to. Ale cóż, musiałam wysyłać, by paczucha dotarła na czas. Niespodziewajkę przygotowałam dla Agnieszki i dziękuję za wspólną zabawę bardzo serdecznie.
Lawendowo





Lawenda jest niesamowicie popularna i rzekłabym...wszechobecna. To wdzięczny motyw i temat wielu prac - jest przez nas lubiana i kochana. Zatem nie mogłam nie wziąć udziału w "Lawendowej wymiance" u Moteczka. Wymianka wspaniale zorganizowana i mam nadzieję nie ostatnia u Moteczka, bo uwielbiam wymianki.Pochwalę się, co dostałam od Eltei. Same cudowności. Paczucha dotarła do mnie dość wcześnie i jak zaczęłam ją otwierać, to zastanawiałam się, cóż to jest. Dobrałam się do opakowania z rozmachem, ale już papier, w który było zapakowane śliczne pudełeczko, był ładny, więc delikatniej musiałam się go potraktować, bo papier zapewne wykorzystam do celów decoupagowych. Po prostu wszystko, począwszy od opakowania jest rewelacyjne!!! Ale dość gadania! Zobaczcie czym mnie obdarowała Eltea . Dziękuję Ci raz jeszcze za ogromną radość jaką mi sprawiłaś swoimi prezentami.W następnym poście (póżniej) pokażę ,co ja wysłałam.
piątek, 17 września 2010
Urodzinowa wymianka

Przygotowany przeze mnie prezent dotarł do adresatki jakiś czas temu, a ja nie zdążyłam Wam pokazać, co wysłałam. Wymianka u Oli miała charakter książkowy plus zakładka własnej roboty, że tak powiem + słodkości. Fajna zabawa! Tylko tyle,że długo nie miałam potwierdzenia czy przesyłka dotarła, ale jest OK. Moja przesyłeczka zawierała książkę mojej ulubionej Magdaleny Samozwaniec, zakładkę decu i słodkości.
wtorek, 31 sierpnia 2010
Biżuteryjnie i wymiankowo





Zrobiłam decu biżutki i mam ochotę zrobić ich jeszcze bardzo dużo, tylko ten czas, którego wiecznie brakuje. Oprócz biżutek pochwalę wymiankową przesyłką od Maknety. Brałyśmy udział w urodzinowej wymiance u Oli. Dostałam książkę i do niej frywolitkową cudowną zakładkę. Zbieram zakładki, a takiej nie mam jeszcze w swoim zbiorze, a do tego wszystkiego przyleciały rozdrapane już słodkości Dziękuję Ci Kochana!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)