Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lipca 2010

Ogórkowo, słoikowo...



Uwielbiam lato, słońce i to światło, które mnie upaja... , a zimą chciałbym przejść w stan hibernacji i obudzić się wiosną. Niech lato trwa wiecznie...niech trawa. Lubię ciepło i upały...może powinnam żyć w innej strefie klimatycznej. Gorzej upały znosi moje maleństwo, bo starszy ...chyba też jest ciepłolubny jak ja. Buszuję po internecie i po blogach, i jak widzę...mania wekowania nie tylko mnie dopada. U mnie dopiero początek. Ponieważ baaaaaaardzo lubię ogórki i mam taki specjalny garczek, więc całe lato kiszę ogórki, bo zjadam ich naprawdę sporo. Wędrówki po lesie z małą przybrały teraz trochę inną formę, bo wózek stoi, a my zbieramy jagody i są już pierwsze słoiczki, a poza tym zrobiłam sałatkę z kabaczkami.
Dwa kabaczki (ok.2 kg)
1/2 kg marchwi
1/2 kg cebuli...użyłam białej i czerwonej
3 czerwone papryki
1/2 szkl. cukru
1/2 szkl. oleju
1/2 szkl. octu
łyżka soli
Pokroić wg uznania, ja ścieram marchew na tarce, a cebulę,paprykę i kabaczki kroję w paski. Z kabaczków, oczywiście, nalezy usunąć nasiona. Smacznego!