

Już po chrzcie. Z naszej Kasi diabełka wypędzono, pogoda nam dopisała, goście i atmosfera również. Było bardzo pracowicie, ale fajnie i wesoło. Tym bardziej, że mamy lato i goście nie tak od razu nas pożegnali. Teraz więc muszę nadrabiać zaległości...wieczne zaległości...A zatem chciałabym bardzo podziękować TULIPANCE za wspaniałe papiery, którymi mnie obdarowała.Jestem Ci bardzo wdzięczna i tak naprawdę nie wiem czy będę zdolna je pociąć. Zdjęcia na pewno nie oddają ich urody. Są cudownie piękne!!! Kolorystyka niesamowita, uwielbiam taką.
Nie ma za co dziękować Kochana, cieszę się, że sprawiłam radość :) jak jeszcze coś Ci się spodoba nie zastanawiaj się tylko daj znać :)
OdpowiedzUsuń